Już posprzątane i chyba wszystko gotowe. Napoje kupione, przekąski zrobione. Rodzice wyjechali i nie będzie ich kilka dni. Bosko! Tylko żeby sąsiedzi nie marudzili. Chociaż nie sądzę, będzie przecież spokój. Przyjdą koleżanki, będzie kolega. Posłuchamy muzyki, otworzę szampana. Zapalę, palę tylko kiedy piję. Porozmawiamy o polityce i zdrowym jedzeniu. Tylko żeby żadna się nie rozbierała, bo chuj to wszystko strzeli. Pomocy.
More
From VICE
-

Photo: natala krechetova / Getty Images -

Illustration by Reesa. -

Photo by Tim Roney/Getty Images -

Photo by Michael Ochs Archives/Getty Images